Bylem z raz była w Senatorskiej97 izbie.
Nie wiem co jest bal, assamble98, reduty99,
Mój mnie jegomość osadził przy kurach:
Paź do ogona ma łatane buty,
O blondynowych100 nie chce garniturach
Wiedzieć, żebym je mieć mogła na modę;
Otoż z tych racyi z gapiem się rozwiodę.
Czwarta z westchnieniem rzecze: ja się cieszę
Żem nie ja tylko sama nieszczęśliwa;
Mój Borys nie chciał sprawić mi bekieszę101,