Takiej jak teraz modny wiek zażywa,
Aksamit ponso podszyty marmurkiem
Po szwach z masyfu bramowano sznurkiem.
Sukna mi kupił miasto102 aksamitu,
Szlamy wytarte z lamusu sprowadził,
Na to u żyda103 zaciągnął kredytu,
Mnie przy gałganach z kuśnierzem zasadził;
Zważcież, jeżeli nie mam się czem smucić,
Z tak słusznych przyczyn prostaka porzucić.
Ostatnia mówi: jam się w wachlarzyku