W tym jednym połóż gruntowną nadzieję,

Gdyż to, co świat dał, wiatr z plewą rozwieje.

Przebież obszerny okrąg ziemi całej

Ujrzysz ruiny w machinie nietrwałej.

Pyszny Babilon, wyniosłe kolosy,

Że były słyszysz, oczy widzą stosy.

Miasta, fortece, zamki niedobyte,

W twardych opokach, w żywych skałach ryte,

Spytaj kto zburzył, kto rozsypał w prochy?

Czas, co z wszech rzeczy zwykł czynić motłochy121.