I tak cokolwiek rodzi się pod słońcem,

Ledwie żyć pocznie, aż początek końcem;

I co dopiero z ziemie wierzch pokaże,

W tęż samę drogę czas się wybrać każe.

Przypatrz się wiośnie, jak pięknie nastaje

W pęczu list kryjąc wnet odziewa gaje;

Pokrywa nagość drzew przez zimę zdartą

W nową je barwę stroi niewytartą.

Cóż gdy niedługie w tych strojach pociechy?

Nastąpi jesień, wiosna dudy w miechy122.