Filon

Żal mi cię puścić, nie śmiem cię trzymać...

Kiedyż przyśpieszy czas drogi,

Gdy z moją Laurą i słodko drzymać,

I bawić będę bez trwogi.

Laura

Miesiącu! już ja idę do domu!

Jeśliby kiedy z Dorydą

Filon tak trawił noc po kryjomu,

Nie świeć, niech na nich dżdże idą26!