Nauczać będą moją przygodą,

Żeby nie wierzyć nikomu.

Ale któż zgadnie: przypadek jaki

Dotąd zatrzymał Filona?

Może on dla mnie zawsze jednaki,

Możem ja próżno strwożona?

Lepiej mu na tym naszym jaworze

Koszyk i wieniec zawieszę,

Jutro paść będzie trzodę przy borze...

Znajdzie!... jakże go pocieszę!