Rzuciłeś wtedy wszystkim świata wiekom

To wulkaniczne, niestygnące godło:

Młodości, podaj mi skrzydła!

I usłyszały młode pokolenia

Te słowa wiecznie młode i płomienne,

Budzące w duszy Ikarowe2 loty,

I Prometejów3 śmiałe wysilenia,

I dni niepokój, i noce bezsenne,

I wszystkie rannej młodości tęsknoty.

I pierś tych młodych wydęła otucha,