A ty śpisz, marząc i zostajesz w tyle.
O nie śpij, Rzymie! nie czas prząść marzenia,
Gdy łuna zguby kresy zaczerwienia,
Zbudź się i patrzaj!... tam z germańskiej strony
Ciągnie uragan3 zniszczeniem natchniony,
Idzie Genseryk4 z hordami Wandali,
Pędzi twe legie, łom w twych ścianach wali
I trąbą dziejów siły głosi hasła...
Nie zbawi ciebie wielkość przodków zgasła,
Ani czterdzieści świątyń i ołtarzy