Skoro wyobrażamy sobie kogoś, kto jest odpowiedzialny za to, że jesteśmy tym a tym itd. (Boga, naturę), a więc przypisujemy mu swoją egzystencję, swoje szczęście i niedolę jako zamiar, psujemy sobie niewinność stawania się. Posiadamy wtedy kogoś, który przez nas i z nami chce coś osiągnąć.
Że pozorna „celowość” („celowość nieskończenie przewyższająca wszelką sztukę ludzką”) jest jedynie rezultatem owej we wszystkim, co się dzieje, odzwierciadlającej się woli mocy — że stawanie się silniejszym przynosi z sobą porządki, podobne do zarysu celowości — że cele pozorne nie leżą w zamiarach, lecz że skoro zostaje osiągnięta przewaga nad mniej znaczną mocą i ta ostatnia zaczyna pracować jako funkcja pierwszej, porządek hierarchiczny, zorganizowany musi wywołać pozór porządku, opartego na środkach i celach.
Przeciw pozornej „konieczności”: jest ona jedynie wyrazem tego, że siła nie jest zarazem czymś innym.
Przeciw pozornej „celowości”: ta wyrazem tylko dla porządku sfer potęg i wzajemnego oddziaływania.
Ścisłość logiczna, przejrzystość jako kryterium prawdy („omne illud verum est, quod clare et distincte percipitur156” Kartezjusz): to czyni mechaniczną hipotezę świata pożądaną i wiarogodną.
Lecz jest to grube pomieszanie pojęć: jak simplex sigillum veri. Skąd wiemy, iż prawdziwa własność rzeczy znajduje się w tym stosunku do naszego intelektu? Czy by nie było inaczej? Że hipoteza, dająca mu najwięcej poczucia mocy i pewności, przezeń najbardziej jest wyróżniana, ceniona, a skutkiem tego oznaczana też jako prawdziwa? Intelekt ustanawia swą najswobodniejszą i najsilniejszą władzę i moc jako kryterium rzeczy najcenniejszych, a przeto prawdziwych...
„Prawdziwe”: ze strony uczucia — co uczucie najsilniej pobudza („ja”);
ze strony myślenia — co udziela myśleniu największego poczucia siły;
ze strony dotyku, wzroku, słuchu — co zmusza do największego oporu.
Tak więc najwyższe stopnie wydajności wzbudzają w przedmiocie wiarę w jego „prawdziwość”, to znaczy rzeczywistość. Poczucie siły, walki, oporu przekonywa do tego, że coś istnieje, czemu tutaj opór się stawia.