Tak samo zaprzątanie się pozorem i błędem: przyczyną cierpienia, przesąd, iż szczęście jest związane z prawdą (pomieszanie: szczęście w „pewności”, w „wierze”).
288. Pochodzenie „świata prawdziwego”
Błądzenia filozofii opierają się na tym, że zamiast widzieć w logice i kategoriach rozumu środki dopasowywania świata do celów użyteczności (więc „zasadniczo” do użytecznego fałszowania), sądzi ona, iż posiada w nich kryterium prawdy, resp. realności. „Kryterium prawdy” był to właściwie pożytek biologiczny takiego zasadniczego systemu fałszowania: i ponieważ każdy gatunek zwierzęcy nie zna nic ważniejszego nad zachowanie siebie, można więc tedy rzeczywiście mówić tutaj o „prawdzie”. Naiwnością było tylko brać idiosynkrazję159 antropocentryczną za miarę rzeczy, za linię demarkacyjną między tym, co „realne” i „nierealne”: mówiąc krótko, zabsolutyzowanie tego, co jest względne. I oto teraz nagle rozpada się świat na „prawdziwy” i „pozorny”: i właśnie ten świat, dla którego człowiek wynalazł swój rozum, żeby w nim żyć i urządzić się, właśnie ten sam dyskredytuje mu się. Zamiast zużyć formy jako narzędzia do uczynienia świata poręcznym i ulegającym obrachowaniu, filozofom zachciało się wykryć, że w tych kategoriach zawiera się pojęcie owego świata, któremu świat inny, ten, w którym się żyje, nie odpowiada... Źle zrozumiano środki, jako miary wartości, nawet jako potępienie zamiaru...
Zamiarem było to, żeby się łudzić w sposób pożyteczny: środkiem do tego celu wywalczenie formuł i znaków, za pomocą których wielość zawrotną sprowadzano do celowego i poręcznego schematu.
Lecz niestety! Teraz wprowadzono w grę kategorię moralną: żadna istota nie chce się mylić, żadna istota nie powinna się mylić — przeto istnieje tylko wola prawdy. Czym jest „prawda”?
Antynomia posłużyła za schemat: świat prawdziwy, do którego się szuka drogi, nie może być w sprzeczności z sobą, nie może się zmieniać, nie może się stawać, nie ma początku ani końca.
Oto największy błąd, jaki popełniono, prawdziwy fatalizm błędu na ziemi: sądzono, iż w formach rozumu posiada się kryterium realności — podczas kiedy posiadano je tylko do zapanowania nad realnością, żeby w sposób rozsądny realność zrozumieć błędnie...
I oto świat staje się fałszywy i ściśle wskutek własności, które stanowią jego realność, wskutek zmiany, stawania się, wielości, przeciwieństw, sprzeczności, wojen. Odtąd cały fatalizm polegał na tym:
1) w jaki sposób pozbyć się świata fałszywego, tylko pozornego (był to świat rzeczywisty, jedyny);
2) w jaki sposób człowiek staje się sam przeciwieństwem jak największym charakteru świata pozornego? (Pojęcie istoty doskonałej jako przeciwieństwa jakiejkolwiek istoty realnej, jako sprzeczność z życiem...).