Jeśli się rozważa z wysokości, obydwa są konieczne; również konieczny jest antagonizm między nimi — i nic nie zasługuje bardziej na potępienie niż owo „życzenie”, żeby z obydwóch mogło powstać coś trzeciego („cnota” jako hermafrodytyzm). Jest to równie mało „godne życzenie” jak zbliżenie się i pogodzenie płci. Typy należy dalej rozwijać i coraz głębszą przepaść kopać między nimi...

Pojęcie zwyrodnienia w obydwu wypadkach: kiedy stado zbliża się do właściwości istoty samotniczej, a ta do właściwości stada — jednym słowem, kiedy się do siebie zbliżają. To pojęcie zwyrodnienia znajduje się poza sądem etycznym.

395.

Gdzie natur silniejszych szukać należy. Przepadanie i zwyradnianie odmian samotniczych jest o wiele większe i straszniejsze: przeciw sobie mają instynkty stadne, tradycje wartości; ich środki obrony, ich instynkty ochronne nie są już z góry ani dość silne, ani dość pewne — wiele trzeba sprzyjania przypadku, żeby się rozwijały (rozwijają się najczęściej między elementami najniższymi i społecznie najbardziej zaniedbanymi; jeśli się szuka osób, znajduje się je tam, i o wiele pewniej niż w klasach średnich!).

Skoro walka stanów i klas, zmierzająca do „równouprawnienia”, mniej więcej została ukończona, wybucha walka przeciw osobie samotnika. (W pewnym znaczeniu najłatwiej może się ona zachować i utrzymać w społeczeństwie demokratycznym: wtedy, kiedy grubsze środki obrony stają się zbyteczne i kiedy średnie warunki istnienia zawierają pewne przyzwyczajenie do porządku, uczciwości, sprawiedliwości, zaufania).

Najsilniejszych należy wiązać najmocniej, dozorować, skuć w łańcuchy i stróżować: tak chce instynkt stada. Dla nich régime samoprzezwyciężania, ascetycznego usuwania się na stronę lub „obowiązek” pracy zużywającej, przy której by nie mogli powrócić do siebie samych.

396.

„Rosnąca autonomia indywiduum”: o tym prawią tacy filozofowie paryscy, jak Fouillée: niechby się raczej przyjrzeli tej race moutonniére218, do której należą sami. Otwórzcież przecie oczy, panowie socjolodzy przyszłości! Indywiduum okrzepło w warunkach odwrotnych: wy opisujecie krańcowe osłabienie i uwiąd człowieka, wy chcecie ich sami i potrzebujecie do tego całego aparatu kłamstw dawnych ideałów! Wy należycie do tego rodzaju, iż swoje potrzeby zwierzęcia stadnego odczuwacie rzeczywiście jako ideał!

Zupełny brak rzetelności psychologicznej!

397.