Wartości przemieniać — czymże to jest? Muszą już istnieć wszystkie ruchy spontaniczne, nowe, przyszłe, silniejsze: tylko pozostają jeszcze pod fałszywymi nazwami i ocenami i jeszcze same sobie nie uświadomiły się.
Śmiałe uświadomienie sobie i przytakiwanie temu, co jest osiągnięte — uwolnienie się od rutyny starych ocen wartości, które nas pozbawiają godności w tym, cośmy urzeczywistnili najlepszego i najsilniejszego.
431.
Należy bronić cnoty przed kaznodziejami cnoty: są to najgorsi jej wrogowie. Albowiem głoszą oni cnotę jako ideał dla wszystkich; odejmują cnocie powab rzadkości, powab tego, że jest nie do naśladowania, wyjątkiem i nieprzeciętnością — jej urok arystokratyczny. Należy również stawić czoło idealistom zatwardziałym, którzy gorliwie tłuką we wszystkie garnki i są zadowoleni, iż dźwięczą pusto: co za naiwność żądać wielkiego i rzadkiego i brak tego stwierdzać z gniewem i pogardą dla ludzi! Jasne np. jak na dłoni, że małżeństwo warte tyle, ile ci, co je zawierają, tzn. na ogól będzie czymś opłakanym i nieprzyzwoitym: żaden ksiądz, żaden burmistrz nie zdołają uczynić z niego nic innego.
Cnota ma przeciw sobie wszystkie instynkty człowieka przeciętnego; jest ona niekorzystna, nierozsądna i odosabnia; pokrewna jest namiętności i trudno przystępna dla rozumu; psuje charakter, głowę, zmysł — wciąż mierząc miarą średniej dobroci człowieka; wywołuje wrogość względem porządku, kłamstwa, jakie ukrywa się w każdym porządku, instytucji, rzeczywistości — jest najgorszym występkiem, jeśli się ją sądzi według szkodliwości skutków w działaniu na innych.
Poznaję cnotę po tym, że 1) nie żąda, żeby ją uznawano, 2) iż nie przypuszcza wszędzie istnienia cnoty, lecz właśnie czegoś innego, 3) iż nie cierpi z powodu nieobecności cnoty, lecz przeciwnie uważa to za stosunek hierarchiczny, dzięki któremu w cnocie jest coś do uczczenia; nie udziela się, 4) że nie prowadzi propagandy... 5) że nie pozwala nikomu czynić się sędzią, ponieważ zawsze jest cnotą dla siebie, 6) że właśnie czyni zawsze to, co zresztą jest zakazane: cnota, jak ja ją pojmuję, jest właściwym vetitum238 w łonie wszelkiego prawodawstwa stadnego, 7) mówiąc krótko, iż jest cnotą w stylu Odrodzenia, virtù, wolną od moralizny cnotą....
432.
Kierunek nazywający się „idealizmem” i niechcący pozwolić mierności, żeby była miernością, i kobiecie być kobietą. Nie uniformować! Zdać sobie sprawę, jak drogo opłaca się cnotę: i że cnota nie jest czymś przeciętnie pożądanym, lecz szlachetnym szaleństwem, pięknym wyjątkiem, który posiada przywilej silnego napięcia...
433.
Jakimkolwiek by był dziwaczny ideał, do którego się dąży (np. jako chrześcijanin lub jako „duch wolny”, lub jako „immoralista”, lub jako „państwowiec niemiecki”), nie należy wymagać, żeby to było ideałem: albowiem w ten sposób pozbawia się go charakteru uprzywilejowanego, prerogatyw. Należy posiadać go dla wyróżnienia się, nie zaś dla zrównania się.