465.

Co nam zaszczyt przynosi. Jeśli cokolwiek nam zaszczyt przynosi, tedy to: powagę swoją umieściliśmy gdzie indziej: uważamy za ważne rzeczy niskie, pogardzane i pozostawione na boku przez wszystkie epoki — natomiast mało sobie robimy z „uczuć pięknych”...

Czy istnieje niebezpieczniejszy błąd niż pogarda ciała? Jak gdyby wraz z nią nie była skazana na chorobę cała duchowość, na vapeurs255 „idealizmu”!

Bez rąk i nóg jest wszystko, co wymyślili chrześcijanie i idealiści: my jesteśmy radykalniejsi. Myśmy odkryli „świat najmniejszy”, który wszędzie rozstrzyga...

Bruk uliczny, dobre powietrze w pokoju, pożywienie rozumne co do swojej wartości; poważnymi stały się dla nas wszystkie konieczności życia; wzgardziliśmy wszelkim „pozowaniem na dusze piękne” jako rodzajem „lekkomyślności i rozpusty”. To, co dotychczas było pogardzane, wystąpiło na plan pierwszy.

466.

Miasto256 „człowieka natury” według Rousseau wiek XIX odkrył prawdziwy obraz człowieka — posiadał do tego odwagę... Na ogół w części zostało przez to przywrócone chrześcijańskie pojęcie „człowieka”. Do czego nie miano odwagi, to żeby właśnie tego „człowieka samego w sobie” nazwać dobrym i przez niego widzieć zapewnioną przyszłość człowieka. Nie ważono się również wzrostu straszliwości człowieka uważać za zjawisko, towarzyszące wszelkiemu wzrostowi kultury; wciąż jeszcze co do tego ulega się ideałowi chrześcijańskiemu i staje po jego stronie przeciw pogaństwu i przeciw renesansowemu pojęciu virtù. W ten sposób jednak nie posiada się klucza do kultury: i in praxi257 trwa się przy fałszowaniu historii gwoli „człowiekowi dobremu” (jak gdyby on wyłącznie był postępem człowieka) i przy ideale socjalistycznym (tzn. przy residuum258 chrześcijanizmu i Rousseau w świecie odchrześcijanizowanym).

Walka z wiekiem XVIII: został on najdoskonalej przezwyciężony przez Goethego i Napoleona. Schopenhauer walczy także przeciw temu samemu; mimowolnie jednak cofa się do wieku XVII — jest nowoczesnym Pascalem, z Pascalowymi przesądami o wartości bez chrześcijanizmu. Schopenhauer nie był dość silny do wyrzeczenia nowego „tak”.

Napoleon: konieczne połączenie człowieka wyższego i straszliwego. „Mąż” przywrócony; kobiecie powrócony należny jej trybut wzgardy i obawy. „Całkowitość” jako zdrowie i najwyższa działalność; odkryta na nowo linia prosta, wielki styl w postępowaniu; najpotężniejszy instynkt, instynkt życia samego, żądza panowania potwierdzona.

467.