10.

Psychologia postępków tak zwanych nieegoistycznych: po prawdzie są one ściśle regulowane instynktem samozachowawczym.

Odwrotnie się rzecz ma z postępkami tak zwanymi egoistycznymi: tutaj nie ma właśnie instynktu kierującego — głębokiej świadomości pożytku i szkody.

Wszelka siła, zdrowie, żywotność przez zwiększone napięcie wskazują na rozkazujący instynkt samego siebie. Wszelkie rozluźnienie jest dekadencją.

11.

Immoralista

Co do pochodzenia moralność jest: sumą warunków samozachowania przez pół lub całkiem nieudanego rodzaju człowieka. Ten może stanowić „wielką liczbę”: stąd jego niebezpieczeństwo.

Co do swego zastosowania jest to główny środek pasożytnictwa kapłańskiego w walce z silnymi, przytakującymi życiu — pozyskują sobie „wielką liczbę” (pokornych, cierpiących wszystkich stanów — unieszczęśliwionych wszelkiego rodzaju). Pewnego rodzaju bunt powszechny przeciwko małej liczbie udanych... (Krytyka „poprawiaczy”).

Co do skutków radykalny fałsz i zepsucie nawet owych warstw wyjątkowych: które w końcu, żeby tylko wytrzymać pod żadnym względem nie mogą być prawdziwi względem siebie — całkowita korupcja psychologiczna wraz z tym, co z tego wypływa... (Krytyka „dobrych”).

Przypisy: