Ujmująca pamięć. — Piastując wysoką godność, dobrze jest wyrobić sobie ujmującą pamięć, to znaczy, zapamiętać sobie o ludziach, z którymi weszło się w styczność, wszystko najlepsze i na tym poprzestać: utrzymuje się ich tym sposobem w przyjemnej zależności. Podobnie może postępować człowiek ze sobą samym: posiadanie czy niedostatek ujmującej pamięci rozstrzyga ostatecznie o jego własnym zachowaniu się względem siebie samego, o dostojeństwie, dobroci albo nieufności przy obserwowaniu swych zamiarów i skłonności, w dalszym zaś rzędzie o rodzaju samychże zamiarów i skłonności.
279.
W czym bywamy artystami. — Gdy uczynimy z kogoś swe bożyszcze, staramy się przed sobą usprawiedliwić, dźwigając go na wyżyny ideału; by zachować spokój sumienia, stajemy się w tej mierze artystami. Cierpiąc, nie cierpimy z powodu niewiedzy, lecz z powodu okłamywania siebie, jakobyśmy nie wiedzieli — Wewnętrzna rozkosz i niedola takich ludzi — a należą do nich wszyscy namiętnie kochający — zwyczajnym wiadrem nie da się wyczerpać.
280.
Po dziecinnemu. — Kto żyje jak dzieci — to znaczy, nie walczy o chleb powszedni, jako też nie wierzy, by jego uczynki miały jakieś ostateczne znaczenie — ten bywa zawsze dziecinny.
281.
Szkodliwość urody. — Ta kobieta jest piękna i rozumna: ach, lecz o ileż byłaby rozumniejsza, gdyby nie była piękna!
382.
Spokój domowy i duchowy. — Zwykły nasz nastrój zależny jest od nastroju, w jakim potrafimy utrzymać swe otoczenie.