KALB
rzucając list na stół
Przeklęta sprawa.
chce odchodzić
FERDYNAND
Cierpliwości, kochany marszałku! Nowiny zdają się bardzo przyjemne — dla znalazcy potrzeba nagrody.
Pokazuje mu pistolety.
KALB
z przestrachem cofając się
Bądźże wyrozumiałym, mój drogi!