LUDWIKA
ze drżeniem
Zostań tu, matko!
ŻONA
Boże! Jakże ja wyglądam! — muszę się wstydzić — dalibóg, tak się przed nim pokazać nie można.
Odchodzi.
SCENA IV
Ferdynand, Walter i Ludwika.
FERDYNAND
bieży do niej — Ludwika blada upada na krzesło — on w niemym wzruszeniu staje przed nią — chwila milczenia