SCENA III
Ferdynand i Miller.
Obaj po dwóch stronach izby przechadzają się czas niejaki, nie mówiąc i słowa.
MILLER
zatrzymuje się i smutnie spogląda na majora
Kochany baronie! — jeżeli to smutku może ci umniejszyć, to wierz, że cię szczerze żałuję.
FERDYNAND
Zostaw to — Millerze! Znowu się przechadza. Millerze! Zaledwie pomnę73, jak ja do domu twego wszedłem. Z jakiego to powodu?
MILLER
Jakto, panie majorze? Chciałeś brać lekcje na flecie — czy już nie pamiętasz?