I cóż więcej?

MILLER

Do kata! — ja mówię w imię Chrystusa Boga — złoto!

FERDYNAND

I cóż w tym dziwnego.

MILLER

po chwili zbliżając się do majora

Łaskawy panie! Jeżeli mnie do niegodziwego czynu chcesz użyć, wiedz, że jestem uczciwym, prawym człowiekiem — tak wiele złota, Bóg wie, dobrem się nie zarabia.

FERDYNAND

Bądź spokojny, kochany Millerze — pieniądz ten zarobiłeś i Bóg niech zachowa, żebym sumienie twoje miał brać za zapłatę.