z roztargnieniem
Czy podobieństwo?
KALB
Posłuchaj tylko. Zaledwie wysiadam z powozu, rumaki moje wierzgać i bić kopytami zaczynają — tak dalece — proszę cię, że błoto uliczne pada na spodnie moje. Co tu począć? Postaw się, na imię Boga, w położeniu moim, baronie! Stałem na progu! wszystko za późno — na dniu białym trzeba pokazać się jego książęcej mości. Boże mój sprawiedliwy! — wpadam na myśl — udaję omdlenie — na łeb na szyję niosą mnie do powozu — ja w całym pędzie koni jadę do domu, zmieniam odzienie, przyjeżdżam nazad19 — i cóż powiesz? Jestem najpierwszy w przedpokoju — co myślisz?
PREZYDENT
Cudowne impromptu20 ludzkiego dowcipu. Ale o tym potem, mój Kalbie. Mówiłeś więc z księciem?
KALB
z powagą
Dwadzieścia minut i pół.