FERDYNAND
Na śmierć i piekło! Precz stąd, powiadam! Zlituj się nad sobą, nie przyprowadzaj mnie do ostateczności, ojcze!
PREZYDENT
w gniewie do straży
Czy taka wasza służba, hultaje!
Straż z większą usilnością.
FERDYNAND
Gdy tak być musi, dobywa szpady i kaleczy kilku to przebacz mi, sądowa sprawiedliwości!
PREZYDENT
w wściekłym gniewie