Pochłoną morskie topiele”.

I zanim jeszcze wymówił te słowa,

Już od przystani grzmi wiadomość nowa,

Radośny okrzyk się wzbija:

Ładowny cudzych owocem zabiegów,

Z licznymi skarby3, do ojczyzny brzegów

Gęsty las żagli zawija.

„Dziś, widzę, dobrze twe szczęście ci służy —

Rzekł król zdumiony — lecz nie wierz mu dłużej.

Często uśmiecha się zdradnie.