Śmiały Kreteńczyk zebrał hufce zbrojne,

Zgubną zza morza przynosi ci wojnę,

Wnet piękne Samos napadnie”.

I zanim jeszcze król tych słów domawia,

Okrzyk radośny z okrętów się wznawia

I tysiąc głosów wykrzykło:

„Zwycięstwo z nami! Wojna ukończona,

Kreteńska flota przez burze zniszczona,

Niebezpieczeństwo już znikło!”

Gość z przerażeniem słucha tych odgłosów: