Tak szczęściu dług mój spłaciłem.
Jeśli więc chcesz się uchronić od zguby,
Błagaj przedwiecznych, pokorne czyń śluby,
Niech w szczęście smutek wmieszają.
Nikt jeszcze życia nie skończył spokojnie,
Na kogo zawsze dłonie niebios hojnie
Zdrój szczodrej łaski zlewają.
A gdy ci tego nie użyczą bogi,
Chciej przyjaciela posłuchać przestrogi:
Sam sprowadź smutek na siebie,