Mnie się widzi —

a mówię o tym do was w zaufaniu...

tak ja przynajmniej sądzę z jego listów:

że policzone są już dni, Gotfrydzie,

które pod waszym ma przepędzić dachem.

Gotfryd

Spostrzegłem ja to, że tu coś się święci —

myśmy to czuli... toć wczoraj dopiero

tu na tym krześle siedział pan nasz miły

i tak ponuro mówił i tak dziwnie,