Mnie to mówić?

Mnie, co mu byłem towarzyszem w polu

i przyjacielem? Com przebył z nim morza,

nie odstępował go przez całe lata?

Wyście go w świetnym nie widzieli blasku —

tego słodkiego, wspaniałego męża,

jaśniejącego cesarza Frydryka

łaską promienną. Kiedy się cisnęły

wyniosłe damy w śmiejących piorunach

jego błękitnych źrenic, niemal zmysły