mówiono nieraz więcej o Henryku,
o Henrykowym słowie, jego pieśni,
o Henrykowym strzelcu i lekarzu,
o jego koniu, charcie i sokole,
niż o cesarza świętym majestacie,
który przenigdy nie zasiadł do stołu,
gdy Henryk z Aue nie był mu u boku.
Gotfryd
Zaniepokojony znowu.
Idzie...