czego doznałem — nie badajcie tego!

Myślcie, że wiedny byłem i widzący,

lecz nie badajcie, com widział i jakem167

stał się widzący... Nie dociekaj tego...

Bo nie poniesie tak cię duch twój zbożny

w głębi tej głuszy, byś mógł ją przeniknąć.

To, co dla waszej potrzebne jest wiedzy,

tom wam napisał168 — zresztą pozostawcie

mnie co mojego169... Ja znów dobrowolnie

i bez wahania pójdę swoją drogą,