zdrowe i zimne jest, jakby leżało

o tam, w strumieniu, a nie pochodziło

z mojej gorącej piersi: jam bez grzechu!

Powiedzcie to jej, że bez grzechu jestem,

że czysty jestem i niepokalany

i że zaraza w mojej krwi dotychczas

ani na chwilę nie umiała splamić

sukni mej duszy. Powiedzcie jej — proszę —

iż krwią nie można prać czystego płótna

i że ktokolwiek chciałby to uczynić,