Dzień dobry, stary.
Gotfryd
Lepszegom nie zaznał27
w całym mym życiu, niźli28 ten, o panie!
Wszakże na pierwszym spotyka się kroku
z najmilszym gościem i mym godnym panem.
Lecz wasza miłość wielce nas zawstydza,
a przedsię29, panie, mnie — bo juścić30 przy was
tom ci ja31 śpiochem i złym gospodarzem.