po samą szyję, wszak jestem bogaty!

Oczyść mnie, księże! Zmuśże269 do milczenia

głos, dzień i noc mi wyjący: «Nieczysty!»,

a ja ci oddam wszystkie moje skarby,

wszystkie me zamki rzucę ci pod nogi

niby garść piasku! Pomów z Bogiem Ojcem,

pomów z tym panem! Powiedz mu, że dosyć

mam jego razów, poniżeń i męki! —

Że mi aż nadto dał już odczuć tutaj,

kim jest i że już nie zostało we mnie