Wierzaj, Hartmannie! Jak ciało bez serca,

jak golem359 będziesz, jak twór czarnoksięski,

nie dzieło boże — z gliny lub kamienia,

albo i skruszon będziesz, póki czysty

i nieskrzywiony, nieprzerwany, prosty

strumień boskości nie wyryje sobie

drogi do owej niezgasłych tajemnic

pełnej łupiny, kryjącej przed naszym

okiem prawdziwy cud stworzenia: — wówczas,

wówczas dopiero przeniknie cię życie.