I z piersi twojej rozszerzą się nieba,
wielkie, bezkreśne360, przecinając ściany
twego więzienia — i ty razem z światem,
wyzwolon jego zbawiającą mocą,
wraz się rozpłyniesz w przedwiecznym żywiole
miłości...
Sprowadź ją tutaj.
Hartmann odchodzi
Tak, ojcze!
Ona jest tutaj! Ale ty — toć mówię —