Śmiésznie, gdy dusza brudna i podła

W świętego smutku stroi się godła,

I łzy kłamane wyléwa!

Smutno, gdy w karczmie hucznie i głośnie

Lud zabrzmi śpiéwką żwawo, radośnie,

Pamięć nieszczęścia przepije;

Smiésznie, gdy imię umarłe, dumne,

Nawet w cmentarzu obciąża trumnę,

I złoty napis wyryje.

Smutno, gdy dusze młodzieńcze, czyste,