Szubienica Zawiszy

Młodzieniec przed zgonem powiedział z uśmiechem:

«Konopie na polu bujają széroko.»

Głos jakiś nieznany wnet odrzekł z pośpiechem:

«W lesie rosną jodły, wysoko, wysoko!»

Tu przyszli Moskale, młodzieńca wieszali.

«Konopie na polu bujają széroko.»

Wieszali i z niego szyderczo się śmiali:

«W lesie rosną jodły, wysoko, wysoko!»

Ksiądz żaden nie śpiewał, nie dzwonił nikt w dzwony.