«W lesie rosną jodły, wysoko, wysoko!»
Tu przyszli Moskale, a z nimi półkownik.
«Konopie na polu bujają széroko.»
I wszyscy krzyczeli: niech ginie buntownik!
«W lesie rosną jodły, wysoko, wysoko!»
I kat mu wnet stryczek zarzucił na szyję:
«Konopie na polu bujają széroko.»
Moskale wrzeszczeli: buntownik nie żyje!
«W lesie rosną jodły, wysoko, wysoko!»
Młodzieniec przed zgonem powiedział z uśmiechem: