Ugaszać cierpienia w gęstych kłębów tłumie;

Wszak tylko mil tysiąc, podróż niedaleka!

Więc jedźmy, więc jedźmy! bo co mnie tam czeka,

Ach tego mój język powiedzieć nie umie!

Oj! jeszcze nie biéda; kraj pełen uroku:

Tam Włochy są z lodu, tam noc trwa pół roku,

Tam śliczne dziewice jak klocki dębowe.

Dusze gorejące zawsze niebezpieczne;

Więc lepsze nam śniegi i mrozy odwieczne,

I lepsze pałace podziemne, grobowe.