Zwiędłemi gałązkami o ścianę się tarła...

— — — — — — — — — — — — — —

Resurrexit! huknęły wielkie dzwony,

A na to hasło

Pięć małych dzwonków przeraźliwie wrzasło

Zbitą gromadą...

I grają zrodzone z spiżu tony,

Porwane wichru zawrotną falą,

Pełzają po szczytach gór i borów,

Aż wkońcu się kładą