Porządnie i bezpiecznie ustawisz w komorze,

Weź stróża bezdomnego, bezdzietną służącą:

Z dzieckiem na ręku praca nie idzie gorąco.

Miej psa o tęgich zębach, nie szczędź mu jedzenia,

By człek, co sypia we dnie, nie obrał140 cię z mienia.

Schowaj siano i plewy, abyś gdy potrzeba,

Miał dla wołów i mułów. Praca dokonana...

Rozpuść bydło i służbie niech wytchną kolana...

Gdy Orion, Syriusz dojdą do połowy nieba141,

Eos142 różowym palcem Arktura143 odsłoni144,