A pogrzebnicy z drzewa stos ogromny wznieśli.
Stokroć przydaną stopą1615 długi i szeroki,
I — płaczący — na wierzchu położyli zwłoki.
Tam Pelid mnóstwo owiec i wołów zabija
I tłustością ich ciało Patrokla obwija;
Dalej członki rozciąga; tuż ręką życzliwą
Dwie bań1616 nachyla z miodem i wonną oliwą,
Z ciężkim jękiem obrządek odprawując taki.
Kładzie przy zmarłym cztery przepyszne rumaki,
Z nimi dwa psy i piękne, i tłuczone padły,