Tuż na Trosa ogierach Diomed go tyka,

Gorącym tchnieniem grzeją ramię przeciwnika,

Nad nim z wyniesionymi wylatują głowy

I każdym skaczą rzutem na wóz Eumelowy.

Byłby odniósł zwycięstwo lub wątpliwe zrobił,

Lecz nie chcąc, by się chwałą tak piękną ozdobił,

Feb1638 z ręki Diomeda wytrącił bicz świetny.

Gniewu łzą lice skropił bohater szlachetny,

Gdy na przedzie daleko przeciwnika zoczył,

A jego wóz się w tyle opieszale toczył.