Równy wiatrom przelata. Wziął laskę (tą ludzi

Jednych, gdy chce, usypia, drugich ze snu budzi):

Z laską puszcza się Hermes bystrolotnym biegiem

I staje nad obszernym Hellespontu1710 brzegiem.

W okazałej postaci idzie jak król młody,

Gdy mu pierwszy włos kryje kwitnące jagody1711.

Pryjam z woźnym za Ila grobem chwilę stoją,

Gdzie i konie, i muły w brodach Ksantu1712 poją.

Już i noc czarnym cieniem kraj ziemski powleka,

Wtem woźny idącego postrzega człowieka: