Krzepi się tą nadzieją, że syna obaczy,

Gdy z Troi do ojczystej powrócisz krainy.

Lecz ja, najnieszczęśliwszy, miałem dzielne syny1729,

Z których podobno żaden żywy nie zostaje,

Odkąd wojnę przynieśli przed nasz gród Danaje1730...

Większą liczbę Ares ich w polu poobalał;

Ostatni, co ich bronił i miasto ocalał,

Hektor, zginął od ciebie, walcząc za ojczyznę.

Po niego tu przychodzę. Uczcij mą siwiznę!

Masz okup wielkiej ceny, masz drogie ofiary: