I tylko na rycerskie jego patrzą prace;

Zaś matka śmiechów zawsze, gdzie jej Parys luby206;

Teraz nawet od bliskiej wydarła go zguby.

Wszakże nikt Atrydowi207 zwycięstwa nie przeczy:

My radźmy, jaki obrót mają wziąć te rzeczy,

Srogichli bojów pożar na nowo rozszerzem,

Czyli208 dwa ludy wiecznym złączymy przymierzem?

Jeżeli rada bogów zdanie to pochwali,

Tak się i możne miasto Pryjama ocali,

I Atryd żonę weźmie krom209 wszelkiej zatargi210».