Lecz nie dało się jego uhamować męstwo:

Wyzwał wszystkich Kadmejów326 i odniósł zwycięstwo.

Takie wsparcie ode mnie w każdej miał potrzebie.

Równie ci towarzyszę, równie grzeję ciebie,

Abyś z trojańskim śmiało potykał się ludem;

Lecz albo długim jesteś wysilony trudem,

Albo ci strach nikczemny w piersiach serce ścina:

Jakże od siebie Tydejd różnego ma syna!

A Diomed: — «Bogini! Ciebie ja poznaję,

Przeto ci wszystko powiem i nic nie zataję.