Ani mnie strach osłabia, ani gnuśność ima327,

Lecz mnie z twoich ust własnych wyszły rozkaz trzyma:

Zakazując podnosić przeciw bogom dłoni,

Wtedyś mi tylko użyć pozwoliła broni,

Gdyby Kiprys odwiedzić śmiała krwawe boje.

I sam się cofam, pomny na rozkazy twoje,

I to każę achajskiej zgromadzić się młodzi:

Bo widzę, że Trojanom Ares tam przywodzi».

A na to modrooka Pallada tak rzecze:

— «Tydejdo, sercu memu najmilszy człowiecze!