Zaraz na wóz bogini siada nieprzelękła
Przy wielkim Diomedzie: oś straszliwie jękła
Pod Pallady i męża dzielnego ciężarem;
Bierze lejce do ręki, a gniewu pożarem
Tchnąca ku Aresowi, rumaki zacina.
Ten dopiero co zwalił Ochezjosa syna,
Etola Peryfanta, olbrzymiej postawy;
Z zabitego rycerza zdarł Ares łup krwawy.
Pędzi ku niemu Pallas, a na głowę wdziała
Niewidkę Aidową329, bo się ukryć chciała.