Lecz największe umysły w takiej były trwodze,

Iż z tym groźnym olbrzymem spotkania się bały.

Choć najmłodszy ze wszystkich, ja tak byłem śmiały,

Żem wyszedł przeciw niemu z twarzą niezmieszaną.

A Pallas uwieńczyła mój oręż wygraną.

Powaliłem olbrzyma, widziałem, jak brzemię500

Ogromnych jego członków upadło na ziemię.

Obym dziś miał tę żywość, tę młodość w tej porze!

Walczyłby godny ciebie przeciwnik, Hektorze!

Z was, których w pierwszym rzędzie rycerzów świat liczy,