— «Tydejdzie — mówi z drżeniem — rzućmy dzisiaj boje,

Czym prędzej do ucieczki zwróć rumaki twoje.

Nie widzisz, że nam Zeus odmawia zwycięstwa?

Dziś dał chwałę dla tego bohatera męstwa,

Drugi raz, kiedy zechce, i nas nią ozdobi.

Lecz przeciw Zeusowi nic człowiek nie zrobi,

Choćby największej siły: bo on wszystkim włada».

A na to Nestorowi Tydejd odpowiada:

— «Z twoich ust wychodzącą prawdę uznać muszę.

Ale boleść okrutna przejmuje mi duszę;