Wśród Trojan Hektor powie: — «Gdym go w polu gonił,

Przed mym orężem Tydejd aż w nawach539 się schronił».

Tak on się chlubiąc, przyzna mi duszę nikczemną.

Ach! Niech się raczej ziemia rozstąpi pode mną».

— «Cóż ja to od mężnego słyszę Diomeda?

Niech cię Hektor upodla, nikt mu wiary nie da.

Darmo powie, żeś gnuśny540, żeś prędko strwożony,

Zawstydzą go Trojanie i trojańskie żony:

Tyle ich trupem legło z twojego oręża,

Niejedna tam młodego opłakuje męża».